
Co prawda od polskiej premiery Patta x Nike Air Max 1 minął już ponad tydzień, jednak nigdy nie jest za późno, żeby zaprezentować te buty "w akcji". Rozpisywaliśmy się o nich już kilka razy, ale podsumujmy najważniejsze informacje.
Ekipa Patty nie poszła na łatwiznę. Mogli zaserwować nam typowe, popularne połączenie zamszu i meshu, które niezależnie od kolorystyki wyglądałoby co najmniej poprawnie. W zamian za to, dodali materiał imitujący denim, który prezentuje się bardzo oryginalnie. Wyhaftowany malutki swoosh w okolicy toeboxa jest dodatkową wisienką na torcie. Całość zamyka język obszyty tasiemką, znany m.in. z wydania History of Air oraz sznurówki zakończone zielonymi "agletami".
O dziwo buty nadal dostępne są w City-Shopie, więc ci którzy obudzili się za późno nadal mogą je dostać. Zapraszamy do środka fotorelacji.





















Tenisufki polecają
gratuluje! swietne sa, szkoda ze funduszy brak :(
dla mnie te Patta to BOMBA
szkoda tylko ze nie ma mojego rozmiaru ;///
dlaczego ???????????????
ja wzialem US 10 tez jest ok. Piekne buty!!
moja para leci do mnie z u-s-a. troche ze przeplacilem, ale zalowac nie ma co!
Świetne zdjęcia. Tak w ogóle, to za każdym razem kiedy pokazujecie jakiekolwiek buty w "fotorelacjach" wyglądają 100 razy lepiej niż na sklepowych zdjęciach.
Teraz żałuję, że już raczej przegapiłem szansę na ich zdobycie w miarę sensownej cenie.
Pzdr!
prawdziwy klasyk i but 2009 roku!
bez przesady, but roku? nie rozsmieszaj mnie ;) a to,ze buty sa jeszcze dostepne w reklamowanym przez Was sklepie to zadne zdziwienie, pewnie jeszcze troche pobeda, nie sa warte tych pieniedzy i tyle w temacie.
moze troche sie zapedzilem... ale jesli chodzi o Air maxy to bez konkurencji.
co do ceny to 510 zl to chyba norma, za zwykle tandetne 90-tki placisz 130 euro
średniawka
Komentowanie wyłączone