
Zapewne wielu z Was pamięta czasy, kiedy Nike Dunk w każdej kolorowej postaci były gorącym towarem, wywołującym zazdrość wśród naszych znajomych. Jednak przesyt tych hi-topów wpłynął negatywnie na ich popularność...
Po dłuższej przerwie Nike postanowiło porwócić do starej szkoły i przygotowało kilka wariantów kolorystycznych swojego klasyka. Jedną z nich jest prezentowana tu wersja Syracuse, przywodząca na myśl kilka słynnych wcieleń Dunków (m.in. Danny Supa).
Nietypowym rozwiązaniem jest zastosowanie meshu w bocznych panelach. Zabieg ten może przysporzyć problemów przy czyszczeniu, jednak z pewnością poprawi ich przewiewność. Zainteresowani mogą nabyć je m.in. w brytyjskim End Clothing, ale jesteśmy przekonani, że buty przywędrują również do naszego kraju.














Tenisufki polecają
są do kupienia w łódzkiej Manufakturze za 369zł.
Pierwsze Dunki też miały mesh, czy to tylko takie udziwnienie?
Dunki to nie runnery, wiec raczej udziwnienie.
Komentowanie wyłączone