
Pozostajac w tematyce Air Maxow w odroznenieniu od ostatniego postu pokazujemy wam najnowsze dziecko w tej rodzinie o odpowiednim imieniu AM2010. Choc w porownaniu do poprzedniej edycji podwozie nie uleglo zmianie (uzyto tej samej podeszwy), wierzchy ulegly sporej transformacji. Zastosowanu tu ten sam zestaw technolooczny z Fly Wire na czele, lecz wyglad ulegl diametralnej zmianie. Naszym zdaniem taka odchudzona i przewiewna wersja wyglada bardzo atrakcyjnie. Dzieki SN mamy serie zdjec kolorystyk, ktore pojawia sie w sprzedazy w sezonie jesiennym. A wam jak sie one podobaja?

















Tenisufki polecają
fajne, nawet bardzo
Komentowanie wyłączone