
Zwolennicy Air Max 1 nie mają prawa do narzekania, gdyż rok 2010 przyniósł całą serię udanych kolorystyk w ulubionych materiałach. Na drugą połowę roku Nike przygotowało coś innego. Nowy model nazwany Air Max Liquid Racer jest oparty w dużej mierze o klasyczną formę popularnych jedynek. Modyfikacje dotyczą wszystkiego powyżej podeszwy. Efekt widać na zdjęciach. Cóż zagorzałych fanów nie da się przekonać, lecz nie prawdą byłoby napisać, że buty te nie wyglądają dobrze. Gdybyśmy nie wiedzieli, ze jest to nowy model z pełna stanowczością można dopatrzyć się udanego wskrzeszenia ducha lat 90tych (trochę Huarache Burst). Dokładne ujęcia dzięki SN po drugiej stronie.












Tenisufki polecają
bardziej Light'y raczej
Komentowanie wyłączone