
Sądząc po aktywności na FB - dziś chyba dzień ogólnonarodowej choroby wysokoprocentowej. Próbując się dostosować (co niebędzie dla mnie trudne), mając na uwadze, że koniec roku to nie czas na nowe wydawnictwa a jednocześnie będąc pod wrażeniem ostatnie mixu J-Sona dla Lineout.pl postanowiłem wydiggować dla Was house'ową perełkę. Nie trzeba jednak obawiać się powrotu gorączki sobotniej nocy - choć kawałek jak najbardziej nadaje się na parkiet to jego ciepłe syntezatory i niezapomniana melodia doskonale sprawdzą się także w roli niedzielnego kompresu.
Wspomniana perełka to kawałek Brian Harrisa (czy ten człowiek wydał coś poza Crime Stories EP, z którego pochodzi wybrany tune?) - chicagowskiego producenta, o którym stanowczo można powiedzieć jedno - wie co to square bass i jak go użyć, żeby był groźny. Całą robotę w Wizdom robi właśnie bas, a doskonałym jego uzupełnieniem są, nieco schowane na drugim planie, piano-staby. To co jednak najbardziej lubię w tym kawałku to to co się dzieje w 1:49. Dla niektórych za pewne będzie to "Rocky wbiegający po schodach" ale dla mnie to idealne ukojenie na skołatane, niedzielne nerwy. Mam nadzieję, że dla Was też - enjoy.
Jędrek Jendrośka










Tenisufki polecają
Komentowanie wyłączone