
Jak donosi niezawodny SNKR FRKR w przyszłym roku dane będzie nam zobaczyć w sklepach bardzo dziwny wynalazek ze stajni Nike. Widzicie zdjęcie nad tekstem? Na pierwszy rzut oka to popularne Air Force 1 w fajnej kolorystyce, jednak coś z nimi nie tak. Okazuje się, iż w 2012 zobaczymy ich wersję Light. Co to w praktyce oznacza? Po pierwsze najbardziej znacząca różnica to odchudzona (o połowę?) podeszwa. Ponadto brak w tych butach liningu, co sprawia, iż dieta objęła całego uptownsa. Czyżby to była odpowiedź dla tych, którzy zarzucają AF1 zbyt masywną sylwetkę? Na razie trudno się nam do nich przekonać, a wam?












Tenisufki polecają
mamy kryzys, kryzys
z taka podeszwą straciły cały swoj urok;/
w
rip nike sportswear
pomysł nie jest pozbawiony sensu, ale pewnie będą w kurwę niewygodne.
www.snidehead.blogspot.com
urokiem af1 było to, że ich masywność nie każdemu przypadała do gustu. totalny klasyk, przy którym nie powinno wprowadzać się tak drastycznych zmian. odchudzona wyściółka to cios, redukcja podeszwy jest strzałem w kolano.
zalezy jak sie na to spojrzy. Jesli patrzec na nie przez pryzmat pierwowzoru to faktycznie mozna uznac to za zbyt wiele. Ale jesli spojrzymy na nie jak na nowe buty to moim zdaniem sa spoko a w dobrym cw moga byc naprawde dobre.
profanacja
facebook.com/chmielna20
air force 1 light to wersja dla kobiet!
"odchudzona wyściółka to cios, redukcja podeszwy jest strzałem w kolano" beka z ciebie i twoich uduchowionych wypowiedzi. a af1 to chujnia, w kazdym wydaniu
podbijam bekę. nie pierdolcie, komu z was podobają się ajerforsy?
^twojej starej.
Komentowanie wyłączone