
Jesienią przyszłego roku w sklepach zadebiutuje szósty model sygnowany nazwiskiem czołowego skatera Paula Rodrigueza. Mimo, iż but jest bardzo zbliżony do tegorocznego, P-Rod V warto przyjrzeć się mu dokładniej. Po pierwsze w oczy rzuca się brak SB przy logo Nike na językach. Drugą ciekawostką jest zastosowanie elementu trzymającego kostkę z tylu buta - znamy ten element z Air Huarache. Po trzecie powiększone perforacje na panelach bocznych, poza zastosowaniem praktycznym stanowią ciekawy element dekoracyjny. Podeszwa podobnie jak w piątkach jest oparta o piankę Lunarlon. Seria ujęć poniżej. Jakie są wasze wrażenia?














Tenisufki polecają
Komentowanie wyłączone