
Jesienna kolekcja Mishka NYC jest wyraznym potwierdzeniem zmian w streetwearze. Kontrastujace kolory, krzykliwe wzory ustepuja miejsca stonowanym, bardziej dopasowanym formom. To co widzimy na zdjeciach w niczym nie przypomina tego do czego nas przyzwyczaili Greg i spolka. Mozna zalozyc, iz jest ostateczny dowod smierci nowojorskiej sceny streetwear w dotychczasowej formie. Ewolucja w strone mody jest dobrym posunieciem. Calosc prezentuje sie znakomicie i pomimo dominacji prostoty, kolekcja nie jest nudna. Nie zrezygnowano z kolorow, lecz tym razem pelnia one role akcentow, przez co sa bardziej widoczne niz w przeszlosci.
Zreszta zobaczcie sami. Spora dawka zdjec po drugiej stronie.




















Foto: Hypebeast










Tenisufki polecają
obre
skąd oni biorą modeli?! :|
Komentowanie wyłączone