Ładowanie...
tenisufki baner

Space Jam: 20. rocznica premiery


Wielu z Was nie było jeszcze na świecie, gdy 15 listopada 1996 r. w Stanach Zjednoczonych debiutował "Space Jam". W Europie pojawił się 30 stycznia 1997 r., trafiając najpierw na ekrany kin w... Polsce!

space_jam_poster

Oficjalny plakat filmowy "Kosmicznego meczu".

space-jam

Pomimo niezbyt przychylnych recenzji film został bardzo ciepło przyjęty przez widzów na całym świecie. Zarówno przez dzieci (wiernych fanów Królika Bugsa), jak i dorosłych (zwariowanych na punkcie Michaela Jordana, który powrócił do NBA).

space-jam_1

Film był kolejną udaną próbą połączenia filmu animowanego z fabularnym. Oprócz Bugsa, świat kreskówek reprezentowała cała plejada gwiazd Looney Tunes, na czele z Daffym, Lolą, Sylwestrem, Elmerem Fuddem, Diabłem Tasmańskim, Porkym i Marvinem.

space-jam_2

Michaela Jordana wspierał z kolei bardzo wierzący w swój koszykarski talent Bill Murray. Towarzyszą im także byłe i ówczesne gwiazdy NBA, a wśród nich: Larry Bird, Charles Barkley, Patrick Ewing, Larry Johnson, "Muggsy" Bogues i jeden z najwyższych koszykarzy w historii ligi - Shawn Bradley (228 cm).

space-jam_3

Film okazał się kasowym sukcesem generując zysk brutto na poziomie ponad 225 milionów dolarów! 

Przed Wami kilka ciągle żywych pamiątek po filmie, które nie pomagają nam o nim zapomnieć...

Space-Jam-soundtrack

Genialna ścieżka dźwiękowa, na której znaleźli się m.in.: Jay Z, R. Kelly, Seal, Spin Doctors, D' Angelo, Monica, Salt-N-Pepa, Barry WhiteCoolio, B Real, Busta Rhymes, Method Man, czy LL Cool J!

www-space-jam

Oficjalna strona filmu, która nadal funkcjonuje w niezmienionej formie!

air-jordan-11-space-jam

Legendarne Air Jordan 11 "Space Jam", które 10 grudnia ponownie trafią na sklepowe półki, a warszawski KICKS Store szykuje nawet w zw. z tym pewną niespodziankę...

Nie małą rolę w podtrzymywaniu swojej legendy odgrywa również sam ciągle niestarzejący się film, który możecie obejrzeć w całości powyżej.

space-jam-2-lebron-james

Od dłuższego czasu mówi się też głośno o sequelu "Kosmicznego meczu", w którym główną rolę obok Bugsa miałby tym razem zagrać LeBron James. Zdania na ten temat są podzielone, jedni są tym pomysłem zachwyceni, a inni wręcz przeciwnie. My stoimy chyba pośrodku, bardzo chcielibyśmy zobaczyć kolejny po "Wykolejonej" film z LBJ'em, ale chyba niekoniecznie "Space Jam 2". A co Wy o tym myślicie? Podzielcie się z nami swoimi opiniami w komentarzach!