Ewolucja Nike Air Max 1
Niewątpliwym faktem jest to, że wprowadzenie na rynek przez sportową marką Nike modelu Air Max 1 zmieniło wszystko jeżeli chodzi o produkcję butów sportowych, dążeniu do perfekcji oraz maksymalnego wsparcia każdego pokonanego kroku.
Nike Air Max 1 OG 1987
Rok 1987, a dokładnie 26 marca był przełomowym dla sportowego giganta z Oregonu. To właśnie wtedy jak twierdzi producent miała miejsce oficjalna premiera kultowego modelu Air Max 1. Zaprojektowane przez samego Tinker'a Hatfield'a biegówki z widocznym systemem amortyzacji były pierwszą tego typu konstrukcją na świecie. W tylnej części poliuretanowej podeszwy widoczna jest gazowa poduszka odpowiedzialna za maksymalną amortyzację podczas biegu. Do jej stworzenia Tinker'a zainspirowała wycieczka do Paryża, a dokładniej budynek Centre Georges Pampidou, w którym mieści się muzeum sztuki współczesnej. Cholewkę wykonano z połączenia naturalnego zamszu oraz przewiewnej siateczki typu Mesh.
Nike Air Maxim 1 2009
Od premiery kultowych biegówek przez okres 22 lat doczekały się one niezliczonej ilości nowych kolorystyk, wersji materiałowych jak i stały się bazą do wielu kolaboracyjnych projektów. Dopiero po 22 latach oddział projektantów marki postanowił wziąć na warsztat klasyczne 'jedynki' i nieco przy nich popracować. Efektem tej pracy był nowy model, Nike Air Maxim 1. Główną zmianą było zastosowanie znacznie lżejszych, syntetycznych materiałów tworzących cholewkę czerpiąc inspirację z takich modeli jak LunarRacer czy Zoom Victory Track Spike. Podeszwę wykonano ze znacznie lżejszej pianki Phylon formowanej pod ciśnieniem.
Nike Air Max 1 EM 2013
Rok 2013 przynosi nam kolejną interpretację klasycznego modelu. Tym razem projektanci z Oregonu postanowili wierzchnią część cholewki przystosować do znacznie cieplejszych temperatur. Jej powierzchnię wykonano z jednego fragmentu bardzo przewiewnej siateczki o sporych rozmiarów nieregularnych nacięciach. Tam gdzie materiał narażony jest na większe obciążenia ich gęstość się zmienia. Dodatkowo powierzchnię cholewki wspierają fragmenty naturalnej skóry w postaci widniejącego na boku Swoosh'a oraz fragmentu pięty. W tym przypadku upper postawiono na szczycie standardowej podeszwy znanej z oryginału.
Nike Air Max 1 Tape 2013
Ten sam rok zaowocował o kolejną aktualizację 'jedynek'. W tym przypadku siateczkową część cholewki, a konkretniej każdy jej fragment spojono ze sobą za pomocą zgrzewanej pod ciśnieniem taśmy zastępującej tradycyjne szwy dodając całości nuty nowoczesności. Widniejący na boku Swoosh to również wtopiony w powierzchnie panelu element. Mudguard wycięto z fragmentu syntetycznego lub naturalnego materiału nawiązując do oryginalnej wersji z 1987 roku. Upper osadzony jest na szczycie znacznie lżejszej podeszwy kryjącej w swoim wnętrzu system amortyzacji Air Max.
Nike Air Max Lunar 1 2014
Dwa lata temu na sklepowych półkach pojawiła się jedna z najbardziej ingerujących w wygląd wersji Air Max 1. Największą zmianą było stworzenie zupełnie nowej, znacznie różniącej się od oryginału podeszwy wewnętrznej wykonanej przy użyciu najlepiej amortyzującej pianki Lunarlon dostępnej w asortymencie amerykańskiego brandu. Jej gładką jak do tej pory powierzchnie opatrzono agresywnym wcięciem między którym osadzono historyczną gazową poduszkę Air Max. Cholewka to zestawienie kilku syntetycznych materiałów połączonych ze sobą za pomocą znanych już nam taśm.
Nike Air Max 1 Ultra Moire 2015

Ubiegły rok zaowocował w najbardziej innowacyjny jak do tej pory wariant Nike Air Max 1. Górę wykonano z jednego fragmentu syntetycznego, formowanego pod ciśnieniem zamszu z laserowo ciętą perforacją. Jeżeli chodzi o podeszwę to w tym przypadku zaszły ogromne zmiany. W celu drastycznego obniżenia wagi jej spód otrzymał sporych rozmiarów wgłębienie redukujące do minimum jego powierzchnię. To właśnie w wersji Ultra Moire system amortyzacji Air Max widać z trzech stron.
Nike Air Max 1 Flyknit 2016
Już pod koniec lipca na sklepowych półkach zadebiutuje najnowsza wersja kultowej biegówki. Tym razem projektanci z Oregonu postawili na technologię Flyknit, przy której pomocy stworzono znaczącą część cholewki. Dodatkowo całość wspierana jest systemem Dynamic Flywire odpowiedzialnym za maksymalne dopasowanie cholewki do kształtu naszej stopy. Mudguard oraz widniejący na boku Swoosh to fragment usztywniającej całość taśmy. Jeżeli chodzi o podeszwę, to mamy tutaj taką samą konstrukcję jak w opisywanej wyżej wersji.
Która wersja według Was wyszła najlepiej, a może taki klasyk od początku powinien pozostać w niezmienionej formie?
Nike



.jpg)

